Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dretwienie nog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dretwienie nog. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 sierpnia 2010

Cierpienie, dretwienie i twarda baba

Wczoraj, kiedy przyjechalismy do szpitala Marta byla juz gotowa i wypis tez. Czekala na nas 2 godziny, ale co zrobic, kiedy jedzie sie autobusami. Nie przyspieszy sie.
Wrocilismy oczywiscie taxi i zaraz zrobilam obiadek dla mojego glodomorka.
Po obiedzie Martusie zmoglo i poszla spac. Kiedy potem schodzila na dol po schodkach widac bylo, ze sprawia jej to trudnosc.Stapala ciezko i powoli. Niestety chemia powoduje bole w nogach i ich jakby cierpniecie, czy dretwienie. Podobnie jest z koniuszkami palcow. Ma je ciagle zdretwiale.
Dzis wcale nie lepszy dzionek. Marta nie ma sily i poleguje, albo posypia.
Wstala na obiad, ale nie bierze teraz kortyzonu i apetyt juz nie taki, a na dodatek pojawil sie na nowo odruch wymiotny. Co prawda nie zwymiotowala, ale prawie, prawie. Tabletke przeciwwymiotna brala, ale jednak troche jej dokucza ten odruch.
Tak mi jej strasznie zal, ze musi tyle wycierpiec. Nieraz nie moge patrzec w jej smutne oczy i samej zbiera mi sie na placz. A moja dziewczynka mowi wtedy: Mamus... dam rade, jestem twarda baba.

czwartek, 12 sierpnia 2010

Koncowka drugiej serii

Jutro jedziemy z Marta do szpitala na ostatnie dwie chemie drugiej serii. Oczywiscie odbeda sie o ile ma dobra ilosc leukocytow. Mam nadzieje, ze tak, pomimo, ze ostatnio troche zle sie czula. Miala bole kregoslupa i dretwienie nog. Ponoc takie bole przy chemii pojawiaja sie. Zauwazyla tez, ze przerzedzily jej sie rzesy. Brwi jeszcze siedza ladniutkie.
Dzis wyszlysmy troszke ne powietrze. Nie jest ona chetna zbytnio na wychodzenie, ale jak na zakupy kosmetyczne to pierwsza leci. I dzis tez zakupila sobie jakies cienie.
A w domu namowila Tatusia, zeby jej zamowil palete z cieniami MAC i pedzelki tej samej firmy. Coz... przyszla wizazystka musi miec czym trenowac i sie szkolic :))
Najwazniejsze, ze ma marzenia i chce je realizowac. To najlepsza terapia na raka. Nie poddawac sie i dazyc do spelnienia swoich planow i marzen.